3 luty 2011
Troszkę się wyspałem, ot mogłem sobie na to pozwolić, bo nic nie miałem ważnego rano do zrobienia.
Potem zająłem się małymi porządkami i drobnostkami domowymi. Przy okazji zapłaciłem na alegro za wzmacniacz który kupowałem koledze. Poprosił mnie żebym mu go kupił bo ja mam konto na allegro . Kupiłem mu zatem, a on dał mi na to pieniążki. Byłem tez na zakupach takich zwyczajnych, a przy okazji pospacerowałem troszeczkę. wczoraj się dowiedziałem że ma być niebawem wiosna. Zapowiedział to świastak Phil, Wczoraj przecież był "dzień świstaka" czyli - grono przyjaciół świstaka obserwuje co też on zrobi.. Jeśli kiedy wychyli sie z norki pokaże się jego cień to wtedy będzie długa zima, Jeśli nie to szybko wiosna nadejdzie i tak było tym razem.
Zatem nie ma co narzekać tulko wypatrywać trzeba jej zacząć.
Dla przykładu dziś była na obiad zupa ogórkowa.. W sam raz na zapach wiosny.
Po południu troszkę zasiedziałem się przed TV.
Czekasz na jaśminu gałązkę
co przyleci pocztowym gołębiem
i z pierwszym wiosny promieniem
złoży Ci miłości wyznanie
Już słychać wiatr z południa
jak niesie ze sobą smak ust
co pocałunkiem wschodzącego słońca
obudzi nowe życie...
Stań w progu szeroko otwartych drzwi
z chlebem i sola powitania
A potem ciesz się kochać dni
pośród topoli i polskich maków
Patrz w niebo pełne jaskółek
zwiastujące dobra pogodę
pozwól by uśmiech ogarnął Cie ramionami
podając śniadanie do łózka...
brdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz