c7 czerwca 2011
Od rana mam niedobry humor bo głowa coś boli mnie... Na dodatek nic mi się nie chce . Plątam się po domu jakbym nie wiedział po co żyje. Robiłem pranie i coś sprzątałem ale to i tak się ślimaczyło. Dzisiaj się troszeczkę pakowałem bo w piątek rano jadę do znajomych z Lęborka na parę dni.. Wieczorkiem o 20 do 22 grałem na radio. Te dwie godzinki dzieliłem się ze słuchaczami muzyką różnorodną . Po audycji szybka kolacja i spać trzeba bo rano do pracy wstaje.
Chcesz krzyczeć bo nie rozumiesz świata.
jego pędu za pieniądzem
i zagładę przez własną chciwość
w pogoni za okiełznaniem atomu...
Tu liczy się potęga siły
wyższej władzy nad człowiekiem
kolesie , znajomości i dobre plecy
po to by bardziej poniżać innych
Nie ma czasu na sentymenty
pakują człowieka, w systemu ramy
Ważny jest numer polisy, mieszkanie
konto w banku i adwokat...
Patrzysz na betonowy horyzont
na kominy kieratu człowieka
gdzie schował się ptaków śpiew
i szeptanie szeleszczących drzew?
Wołasz pomocy wśród gapiów tłumu
chcesz oddychać normalnym światem
Nikt nie rozumie Twego serca,
wzywają pogotowie dla psychicznie chorych...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz