piątek 29 grudnia 2017
Mamy już ostatni piątek mijającego roku a ja idę do pracy na cały dzionek. Czas się ślimaczy i nie chcę się nic ale co mi tam dajemy jakoś radę. Kiedy wracam do domu zasiadam na chwile posłuchać radio żeby móc się odprężyć i.... rozmawiam sobie z nasza nowa prezenterką. A to oznacza ze będzie nas więcej przesłuchuje ja i dochodzę do wniosku ze się nadaje do naszej ekipy zatem będzie grac. czyli są jakieś sukcesy pod koniec roku.
Ziemia obiecana za kilka groszy
lub parę wersów modlitwy
chyba już nie istnieje
z resztą po co tam iść
skoro wszystko człowiek ma pod ręką
Życie pisane marzeniami
tez zginie rozwiane przez świat
niczym domek z kart
Co trzeba zrobić zatem
by być szczęśliwym ?
Poczuć że to co robisz daje Ci
radość, wolność, miłość...?
Nie wiem...
A ty sam znasz odpowiedz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz