niedziela, 19 sierpnia 2018

zapatrzenie... 2017.09,23

 deszczowo znowu
sobota 23 sobota 2017
deszcz działa chyba już na moja psychikę bo mam wszystkiego dość i nic mi sie nie chce. Jadę po południu do Małgorzaty na małe piwko i gadanie o pierdołkach trochę polityki, rozwiązywanie krzyżówek i takie  przyjacielskie spędzanie czasu.
Kotka tez siedzi w domu i wypatruje jak deszcz szaleje  ech... na wszystkich ten deszcz nie robi dobrego wrażenia...
 może jakis wiersz nie o deszczu trochę poprrawi nastroje?

Zapatrzyłem sie na chwilę 
jak konik polny stroi skrzypce
przed wrześniowym koncertem
na cześć panny biedronki
co wychodzi za mąż  za kawalera z sąsiedniej łąki...

mrówki znalazły ziarenko cukru
i teraz pod eskortą
zanoszą go do mrowiska
jako cenną zdobycz 

Stonoga utyka na jedną nogę 
i nie ma z kim tańczyć na weselu
Mały czarny żuczek
popycha przed siebie kulkę... 
Raczej to nie będzie dobry prezent
dla młodej pary...

A ja niczym wariat kucam w trawie
i odkrywam co to znaczy życie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz