poniedziałek, 20 sierpnia 2018

z kałużą jesienną 2017.10.17

 Jesień dziś... łaskawsza
wtorek 17 października 2017
Zbieram się w sobie a przeciez lekko nie ma  ide dziś na spacerek tak do swojej skrytki żeby posprawdzać. Okazuje się ze nie ma w jednej przedmiotu podróżnego choć ktoś go wpisał, dziwne nawet nie ma wpisu że ktoś był , przed chorobą byłem i zmieniłem na nowy logbook (karteczkę do wpisania wizyty) i jest nadal czysty choć zarejestrowały znalezienie 3 osoby
W drugiej skrytce (tej najnowszej) znajduje tb (rejestruje go jako ogladnięty) a potem ide do mojej 3 i tu poprawiam maskowanie i dokładam kolejny przedmiot podróżny. .
Taki spacrek zrobiony i miło spędzony czas.
Popołudnie już spędzam w domku

Za oknem jesień maluje deszczowe krajobrazy
drzewa otulają się mgłą
mając złudną nadzieje ze będzie cieplej
czarny kruk usiadł na zardzewiałym ogrodzeniu

W kałużach kąpią się melancholię
smutek dostał kataru
od spacerowania w koło
jakaś niechęć do życia dopada serce

Pozwól moja najdroższa że do ucha
będę szeptał ci drżenie serca
recytował wiersz o mej miłości
i tęsknotę za Twym oddechem...

Wtul się w me ramiona
posłuchaj jak dla ciebie śpiewa serce
daj się ogrzać dotykiem i pocałunkami
i zapomnij o pogodzie za oknem...

Teraz czas dla nas
dla naszych pragnień i uczuć
Niech miłość teraz zakwita
bo przecież w duszy naszej jest zakochany maj..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz