niedziela, 5 sierpnia 2018
wtorkowo 2015.02.17
wtorek 17 lutego 2015
Ech po tej drugiej nocy to spac mi sie chce. kiedy sie wyspałem odbieram tel od Joli z zapytaniem co robię. Nic nie robie wiec wybieram sie do niej tak na chwile posiedzieć z dzieciakami i ogólnie pogadać.
Wracam do domu jednak na 20 bo dziś gram na Radiolatkach. 20-22
Ciche milczenie staje
pod sceną poległych
obywatele zwyczajnego wczoraj
umierają od niechcianego jutra
Czyja duma patrzy w dal
jak gina pionki na szachownicy
niewinne cienie gina
bez znaczenia dla zamieżonych celów
Gąsienice czołgów rozjezdzaja miłośc
i wrazliwość prawdy
Poszerza się krąg wrogów
których trzeba zniszczyć lub ogłupić
Pospolita krew i ból
wsiakaja w ziemię bez sensu
ktoś z radościa popija wino
ciesząc sie z planowanego zwyciestwa
Tylko kto połamie sie chlebem nad mogiłą
proszac niebo o łaskawoiść i wybaczenie
czy Bóg znajdzie chwilę zrozumienia
tynm co bratu wbijają nóż w plecy...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz