czwartkiem...
czwartek 26 października 2017
Nie ma co szaleć ale idę na spacer bo kilka rzeczy trzeba załatwić znaczy się idę na cmentarz bo trzeba coś zrobić przed świętem . Zatem zajmuje się wyrywaniem trawki i innymi pracami grobowymi. . Potem idę na poszukiwania skrytki. Udaje coś się znaleźć .
Po południu siedzę trochę w domu bo lekko się przemoczyłem
Wieczorkiem gram na radiolatki bis.... Abo przecież dziś czwartek..
Wskazówki na zegarku krocza pomału
zbyt wolno do nadejścia wiosny
z drugiej strony wiatr
dmucha w kartki z kalendarza
pokazując jak szybko
ucieka życie....
Drzewa gubią liście...
ptaki odleciały
do ciepłych krajów
Przydreptała tęsknota
smutek pisze szare poematy
długimi wieczorami...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz