czwartek, 23 sierpnia 2018

spóźniona śmierć? 2017.11.26

Niedziela 26 listopada 2017
Pada a mi sie nawet z domu nie chce wyjsc i co i nic siedzie i siedze i czuje sie do kitu
ech...

Zbiega po schodach szarobura śmierć
co przyszła do sąsiada we śnie
by porozmawiać o przyszłości

Może się zasiedziała
i teraz jest spóźniona
z wizyta do kogoś
Choć przecież ona zawsze
przychodzi bez zapowiedzi

Ciche słowa i szept
który gasi wszelkie nadzieje
uchylając kolejne drzwi

Teraz przybędzie do kogoś
lekko zdyszana
i nie pozostawi nawet chwili
na przemyślenie życia
czy tez na spakowanie walizek
tylko zabierze w drogę...

Spadł kalendarz na podłogę
w jesiennym zamyśleniu
w ciszy słychać jak skrzypią schody
za progiem życia zaczyna się nowy świat...
. ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz