czwartek, 2 sierpnia 2018
sobota 2015.01. 17
sobota 17 stycznia 2015
Nic takiego złego się nie dzieje i dobrze bo nic mi się nie chce Nie mam jakoś na nic siły.
robię trochę porządki i małe pranie
Szare ulice bez nazw
krzyżują się ze sobą
choćby po to
by powiedzieć sobie "Dzień dobry"
Czasem wystarczy lekki uśmiech
by czyjaś ścieżka zabłysnęła słońcem
maleńki gest podarowanego szczęścia
przyniesie radość
Mijani ludzie
ze schowanym życiem
głęboko w kieszeni
czasem są tylko tłem ulicy
Nikt nie nazywa po imieniu
zwyczajnych przechodniów
którzy zapatrzeni w kąt swego ogródka
idą pośpiesznie przed siebie
Anonimowość zjada wzajemny szacunek
milczenie drzwi zamkniętych na innych
oddala codzienne bicie serca
stajemy się nikim w plątaninie ludzkości
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz