czwartek, 2 sierpnia 2018
lękiem... 2015.01.18
niedziela 18.stycznia 2015
Nie ma lekko , ktoś musi pracować aby spać mógłby ktoś .
Fakt nie chciało mi się wstać ale trzeba było.
Po pracy wracam do domu padnięty i nic mi się nie chce, ech ciężko jakis taki dzień.
Kulawy strach wciąż
pląta się po naszej duszy
wybierając sobie
rożne cele ataku
Gorączką walki o zdrowie
ledwie wyproszona pensja
kolejki po kawałek szczęścia
z obawą ze dla nas zabraknie
Boimy się śmierci
i łamania bożych przykazań,
kary za grzechy codzienności
i złej pogody na jutro
Łapie nas lęk samotności
głodu wojny obłędu
drżymy na myśl o cierpieniu
i o złodzieju co kradnie dobytek
Strach wdziera się wszędzie
tylko dlatego
że sami dla siebie jesteśmy wrogami
lękamy się o byle rysę na nas samych....
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz