czwartek, 2 sierpnia 2018
piątek.. 2015.01.23
piątek 23 stycznia 2015
Pomaleńku mija czas. Jakoś mam takiego niechciewajkowego ambarasu. Czyli nie bardzo wiem co mam robić ech.
Tak to już jest kiedy wszyscy naraz coś od człowieka chcą a potem mają wszyscy pretensje a ja nadal nie wiem o co chodzi...
Ale tez nie mogę wszystkiego brać na swoje barki i czuć się o wszystko winnym. Musze jakoś wyluzować ech.
Spędzam troszkę czasu przy komputerze pogrywając troszkę . wieczorkiem trzeba iść do pracy.
Pijany tramwaj pędzi przed siebie
przechylając się na zakrętach
Krzyczy przeraźliwie o wolności
i uciekającym czasie
Kasowniki protestują przeciw biletom
które są zbyt drogie i nieeleganckie
lampy chcą świecić kolorami tęczy
dzwonki śpiewać wesoło
A motorniczy poczytać gazetę...
Nagle przeraźliwy krzyk dzwonka
budzi ze sennego amoku
trzeba wysiąść do pracy
i zapomnieć o pijanych snach szyn...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz