sobota 31 stycznia 2015
I przeleciał styczeń szybciutko...
Dzień lekkiego sprzątania i prac domowych
troszkę też leseruje a potem wybieram się do pracy na nocke.
Opustoszały ulice
gdy sen utulił przechodniów
mamrocząca noc
wróży najbliższą przyszłość
Obłęd ścigania pieniędzy
odpoczywa na chwile
słychać tylko chrobotanie szczurów
które nie mogą żyć bez zwycięstwa
Noc wysłuchuje spowiedzi
najuboższych weteranów pracy
jutro staje się niespodzianką
zaplanowaną na poranionym papierze...
Nie trzeba marnować czasu
na zerkanie w kalendarz
trzeba żyć tym co się ma
i cieszyć się każdym dniem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz