Środa 12 listopada 2014
Nic specjalnego się nie dzieje , pogoda jeszcze dobra więc troszeczkę spaceruje. Czytam sobie też książkę lekko fantastyczną. Druga Księga Mieczy Fred Saberhagen . Pierwsza już skończyłem a druga tez fajna – co jakby saga 12 mieczy. Czyli została mi do przeczytania trzecia księga ostatnia
Czyta się ja raczej lekko.
Dziś czeka mnie nocna zmiana.
Pomiędzy kroplami deszczu
tańczy czyjaś samotność
zerwana z uwięzi codzienności
próbując zapomnieć o całym świecie
Nie interesuje ją stan zdrowia
ani też przemoczone buty
Chce zapomnieć o teraźniejszości
i wybić z siebie obecny stan duszy
czas czyta głośno
memorandum wyzwolenia
i odezwę do sumienia ciszy
wyczerpany umysł nie może zasnąć
Samotne serce wypatruje w kałuży
towarzysza swojej niedoli
milcząc gubi łżę
bojąc się niespodzianek przyszłości….
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz