czwartek, 5 lipca 2018

wiewiórka i sroczka 2014.09.18


Czwartek 18 września 2014
Wracam po nocnej zmianie do łóżeczka na odespanie nocki. Potem  zajmuje się lekkim praniem.
Dzień taki sobie troszkę kropi i takie tam banialuki ale spaceruje chwilę po osiedlu.
 Przy okazji spacerku przyglądam się zabawie albo tez rozmowie  wiewiórki Basi i sroki Klary , a może na odwrót…


Wieczorkiem gram na Radiolatkach. Od 20-22

W zakątku samotności
piszę kolejny wiersz
o zagładzie marzeń
co więdną z oddechem jesieni

łza smutku rodzi lęk
przed raną ciętą serca
którą może zadać
niewzruszony los

Za  dalą jutra
widzę cienie kłosów
i nie wiem czy będzie z tego
jakikolwiek chleb

Za oknem wiatr nuci piosenkę
Obrywając liście z drzew
Pióro gubi rytm serca
Sen zamyka powieki….

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz