wtorek 18 listopada 2014
nic szczególnego się nie dzieje , ot taki zwyczajny dzień
patrze sobie jak jesień wdziera sie w codzienność i robi się coraz chłodniej.
Czas płynie dziś spokojnie a ja wieczorkiem gram na radiolatkach od 20-22
Słone słowa pisza twe łzy
zapatrzone w westchnienie przeszłości
odzywają się nieudana miłość
i okaleczone marzenia
Szara rzeczywistość nie lubi narzekań
biegnie przed siebie
goniąc do pracy, nie pozwalając myśleć
i tracic czas na zmartwienia
Upadłem anioły podsuwaja pomysły
jak zgubić własna dusze
i zejść na złe ścieżki
które ułatwia zycie...
Nadzieja chciałaby pomóc lekkko
w przetrwaniu codzienności
lecz jest zbyt mało popularna
by unieść cieżar powszedniego dnia
Słońce zachodzi za chmurami
rozliczanie duszy nie poprawi pogody
nie ma na co czekać na cód
jesli człowiek nie umie sie zatrzymać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz