czwartek, 5 lipca 2018
środa 2014.09.24
Środa 24 września 2014
Do pracy znowu trzeba iść a mi się tak bardzo chce że hej… ale co zrobić idę nie mam innego wyjścia
Dzień wlecze się i wlecze a ja stoję w miejscu i tylko patrzę która godzina. By móc iść do domku
Kiedy wybija 19 od razu się uśmiecham i lecę na spotkanie z obiadokolacją i łóżeczkiem.
Tęsknota piórem pisana
w rytm serca bicia
zamienia się w białego motyla
i lecieć chce do twych dłoni
Utul me myśli skołatane
serca czułym oddechem
nasyć mnie słodkim pocałunkiem
bym poczuł zakochane lato
Zaśpiewaj dla mnie piosenkę
o wiośnie co rodzi życie
budując nasze gniazdo
i dodając szczęścia naszym pragnieniom
Daj się otulić moja miła
szalem mego serca westchnień
wrzosu gałązkę podkładam pod Twe stopy
a potem zanurzę się w zapachu twej miłości…
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz