wtorek, 10 lipca 2018
pracka 2014.10 30
Czwartek 30 października 2014
Ależ mi się dziś nie chciało wstawać do pracy normalnie szok. Ale przecie trzeba i już. Zatem nie ma lekko pracujemy 7 do 19 i czekam jak minie mi ten dzień po pracy w domu zasiadam z konsola radiowa i gram od 20-22
Milczą słowa nad mgła
która jest brama przyszłości
nie widać nic
zaledwie parę stóp do przodu
Z przodu kilka znaków zapytania
i niewidzialna przestrzeń
Za kotarą ciszy
sąd wspomnień i marzeń
pomiar prawidłowego oddechu sumienia
lęk, zamknięte oczy i nierówny puls...
Nie warto pytać o jutro
można robić po jednym kroku
w tył i w przód
mgła niepewności zdobywa czas
Człowiek bezradnie rozkłada ręce
za parawanem nieba
aniołowie szukają klucza do bram....
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz