poniedziałek 8 grudnia 2014
mam dzień jakiś spowolniony ze wszystkim... Ale czas płynie pomału. Poleguje sobie troszkę i tak jakoś odpoczywam.
i tak mija poniedziałek. Dzwoniła Jola, żebym do niej jutro przyjechał i pomógł coś tam...
Tłum umarłych przechodniów
idzie jak zwykle do pracy
nakręcone sprężynki
poruszają rękoma
by wytwarzać przychód narodowy
Nikt nie myślili o swoich błękitnych marzeniach
ograniczając się do bylejakiego życia
zapłaceniu rachunków zrobienia dobrych zakupów
i conajwyżej pielęgnowaniu tradycji
Mało jest takich co mają czas
na podziwianie kolorow swiata
chcą słuchac odgłosów przyrody i życia
szukać cudów natury
to luksus dla nielicznych
którzy nie boją się zatrzymać
zauroczyć się chwilą
podarowaną przez otaczający dzień
bogatą w czar istnienia
Dlatego daj soobie odrobinę przyjemności
zatrzymaj sięi i popatrz na niebo
chmura która jest przed tobą
to prezent dla ciebie
zapach szeptających drzew
szum skrzydeł ptaków
dzień i noc
migotanie gwiazd, blask księżyca
wszystko to poczęstunek zmysłów
i wiesz co
przyjmij te dary....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz