czwartek, 5 lipca 2018
pierwszy września... 2014.09.01
Poniedziałek 1 września 2014
Dziś kolejna rocznica wybuchu okrutnej wojny... zresztą każda wojna jest okrutna, nawet ta za sąsiednią granica
wszędzie giną ludzie pochłonięci chęcią zysku, zwycięstwa swoich generałów, giną zwyczajni ludzie , cywile, którzy w żaden sposób nie chcą tej wojny.
Ja chylę swego czoła nad bohaterami nad tymi którzy w sercu i czynem bronią swej Ojczyzny oddali swe życie za każdy zakątek swej ziemi..
Niech nigdy nie zapomina ich imion czas ani nasza historia...
Spacerek Malutki dziś po osiedlu i czerpanie wolnych chwil potem małe zakupy i tyle na dziś przyjemności.
Ogólnie to jakoś nic mi się nie chce Ale co mam szaleć przecież jeszcze mam trochę wolnego.
Wieczorkiem oglądam coś w telewizji.
Płona ognie święte
na wzgórzu zapomnienia
ktoś musi wybaczyć tym
których niosła chora ambicja
Rokad pójdą ci co nieśli śmierć
w imię posłuszeństwa rasy
pseudo panów i fanatyków
okłamanej religii
Który przygarnie ich bóg?
Jest taki co z zabijania
uczynił największe dobro?
Znajda gdzieś otchłań co ich schroni?
Milczą lasy pomordowanych
zasycha krew co barwiła ziemię
Osierocone kamienie obłędu
pamiętają jeszcze imiona nieznanych....
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz