czwartek, 5 lipca 2018
piątek.... 2014.09.12
piątek 12 września 2014
Niestety dzień ciężki dzisiaj bo przecież mam dziś 24 godziny w pracy.
Ale co zrobić trzeba popracować. Dzień wyrwany z życiorysu, ale za to wczoraj miałem wolne
Smak Twych czerwonych ust
daje poczucie niekończącego się lata
które porywa mnie
na skraj samego raju
W oczach widzę twój blask
co jest dla mnie słońcem
piszacym poematy nadziei
na szczęśliwy dzień
Uwielbiam się otulać
szeptem Twoich warg
co na nowo budują wiarę w serce
i pomagają stawiac kroki
Kazda chwilą czekam ramion
co utulą me słabosci
wskrzeszą oddech zycia
i rozpieszczą moje marzenia
Tęsknie za tobą
mój kochany spiewie ptaków
jaskółko zwiastująca
dobra pogode
i najpiękniejszy ogrodzie mego życia...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz