piatek 21 listopada 2014
wracam po nocnej zmianie i zmiatam do spania bo trzeba troszkę odespać czas nocnej pracy.
troszkę porzadków robię w domu , a potem ide na mały spacerek po mieście a co trzeba troszkę pozałatwiać pare spraw.
Wieczorkiem gram na Radiolatkach tak jakby za wczoraj .. czyli muzyka od 20-22
Cisza kołysze posród nieba
nasze ciche wołanie
Drżenie serca i oddech duszy
pisane juz sa z małej litery
czas odmierza myśli
biegnące skrycie przed siebie
pijany los bredzi cos o szczęsciu
które nigdy się nie uśmiecha
w pogoni za życiem
ktoś krzyczy pomocy
bo nie umie odnaleźć własnej drogi
a drogowskazów brak i kompas nie działa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz