wtorek, 10 lipca 2018

ot tak jakoś... 2014.11. 21


piatek 21 listopada 2014
wracam po nocnej zmianie i zmiatam do spania bo trzeba troszkę odespać czas nocnej pracy.
troszkę porzadków robię w domu , a potem ide na mały spacerek po mieście a co trzeba troszkę pozałatwiać pare spraw.
Wieczorkiem gram na Radiolatkach tak jakby za wczoraj .. czyli muzyka od 20-22

Cisza kołysze posród nieba
nasze ciche wołanie
Drżenie serca i oddech duszy
pisane juz sa z małej litery

czas odmierza myśli
biegnące skrycie przed siebie
pijany los bredzi cos o szczęsciu
które nigdy się nie uśmiecha

w pogoni za życiem 
ktoś krzyczy pomocy
bo nie umie odnaleźć własnej drogi
a drogowskazów brak i kompas nie działa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz