Piątek 14 listopada 2014
Rano idę do spółdzielni zapłacić czynsz, tu jednak okazuje się ze kasa czynna z karteczka zaraz wracam bo pani poszła kupić sobie rzekomo papier do kasy . wraca po 20 min z siatka z zakupami . Rozumiem trzeba zakupy zrobić ale dlaczego w czasie kiedy kasa jest czynna? ( tylko 4 godz z przerwa 15 min)
Po południu jadę do Joli, założyć jej zamek w drzwiach na gałkę bo mały już zaczął otwierać drzwi. Dodatkowo naprawiam odkurzacz, udaje się choć było trochę zamieszania.
Potem odpoczywamy przy kolacji i telewizorku. I tak czas ucieka…
Patrzą na kompas jutra
która wskaże mi drogę
bo wszystkie dostępne ścieżki
porosły już chwastami lęku
Nikt nie wie czy długa będzie zima
czy wiosna zakwitnie na nowo
przynosząc piękne zapachy marzeń
albo chociaż zieloną nadzieje
Znowu na zimnym kamieniu
piszę słowa zgubione
może kiedyś mi się uda
ułożyć z nich całą układankę
Cicha noc nie przynosi podpowiedzi
gwiazdy milczą zaklęte
trzeba więc czekać na kolejny świt
co nowe przyniesie spojrzenie….
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz