wtorek, 10 lipca 2018

niedzielnie 2014.10.12


Niedziela 12 października 2014
Dzień się toczy pomaleńku . Jadę tez do znajomych  bo prądu nie maja i nie wiadomo co się dzieje. Okazuje się że spaliły się przewody w piecu więc musiałem poskracać i podłączyć od nowa.  Jak na razie będzie działać.  Wieczorkiem oglądam w telewizji  Czas Honoru.



Krzyk budzi noc z letargu
czyjaś wolność  woła sprawiedliwości
duszno jej pod pręgierzem codzienności
chce wybiec  na ulice

Ktoś ma już dość
bycia tylko trybem w maszynie
która tylko przybija  kolejny stempel
z datą dnia powszechnego

Bycie jedną z liczb
urzędu statystycznego
przechodniem idącym po jałmużnę
za pracę, serce i rozsadek…

Nie da się biec nieustannie
za wszelka cenę na oślep do celu
trzeba choć na chwilę się zatrzymać
przypomnieć sobie o oddychaniu…

Wolność jest w każdym z nas
z potrzebą piękna i świeżego powietrz
z wiarą w miłość, w marzenia
i nadzieją w  sens swego życia…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz