Sobota 18 październik 2014
Dziś dnióweczka a tu trzeba wziąć i się starać jakoś żeby dzień minął spokojnie .
Spędzam zatem czas w pracy a potem do domku.. w drodze powrotnej zajeżdżam do Bonarki i robie małe zakupy. Jakieś pieczarki, ciasteczka i baterie.
Wieczorkiem oglądam chwile telewizje. Dziś kiepsko spałem w nocy wiec dość szybko idę spac.
Szukam twojego oddechu
co przytuli mnie do siebie
ochroni mnie jak parasol
przed kroplami słonego deszczu
Porwij mnie z granic rzeczywistości
na galopującym koniu
w ramiona naszych marzeń
niech zapachnie majem
Ogrzej moją duszę
Pocałunkiem twego gorącego serca
Zapomnijmy choć na chwile
o tym co nas otacza
Niech rozpocznie się bal
naszych uczuć i namiętności
Chce by zamigotały nasze gwiazdy
czyniąc z nieba delikatną kołyskę dla nas
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz