Czwartek 25 lipca 2013
Wstajemy koło 3.30 I jedziemy do Łeby. Tu czekamy na klientów, którzy płyną z nami Jest nas bardzo dużo jak na mała łajbę. Ale co tam płyniemy. Tylko, że jest gorąco nie ma wiatru i ryby się chowają. No mamy jakiś połów, ale nie za bardzo duży. Całość mi się strasznie dłuży, a na dodatek od wczoraj mnie głowa boli i średnio się czuje.
Tak czy inaczej bardzo fajna wycieczka i takie tam.
Wracam do Lęborka i troszkę spaceruje tu i tam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz