Środa 24 lipca 2013
Przyjeżdżamy do Łeby, bo Robert chce bym z nimi popłynął jutro po dorsza Nie wiem czy sam chce, ale co tam
Dziś siedzimy na Szmuglerze do wieczora i zachęcamy rybaków do płynięcia. Potem jedziemy do Ulini na noc, bo rano trzeba wcześnie wstać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz