czwartek, 28 czerwca 2018
troszkę zwiewnie 2014.04.09
środa 9 kwietnia 2014
Troszeczkę coś dzisiaj zawiewa. Mimo to idę na mały spacer niech przewiej e trochę moje myśli . Ech zaś się martwię tymi wynikami, niby się poprawiają ale to za wolno.
Martwię się tym czy zdolność dostanę. Ech jutro pojadę i zobaczymy.
Dziś się tak plątam bez celu głowa coś mnie boli.... i na nic nie mam ochoty.
Zagubiony czas zatrzymał się cicho
zapatrzony w ładna minutę
westchnął ze wzruszenia
może się zakochał, kto to wie...
Spojrzenia ulotnych kochanków
zahipnotyzowały swe umysły
zatrzymując tę chwilę na wieczność
serca drżały delikatnie
Pocałunek zjedzony ze szczęścia
zakwitł tysiącem barw
przywołując niebo z zakrętu
by promieniami słońca rozjaśniło dzień
Bicie serca zrównało się
z miarowym krokiem wskazówek
miłość dostała skrzydeł
unosząc do nieba kolejne szczęście
brzdęk..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz