czwartek, 28 czerwca 2018
a takie sprawy cmentarne 2014.04.08
wtorek 8 kwietnia 2014
Koło 10 jedziemy z mamą na cmentarz bo trzeba opłacić i załatwić te sprawy formalne. Zapłacić trzeba za grób na kolejne 20 lat.
Sporo sobie za to liczą ale co zrobić? Płace przy okazji zapisujemy to na mnie bo okazuje się ze mama musiałaby mieć przy sobie akt małżeństwa i takie tam.
a tak wystarczy mój dowód. Na szczęście uda się to załatwić i mój portfel staje się lżejszy
Korzystając z okazji idziemy oporządzić grób posadzić coś nowego i powyrzucać "śmieci"
Schodzi nam sporo czasu na to i wracamy koło 16.
Prawie akurat nadchodzą kominiarze sprawdzić kratki czy coś.
No proszę i okazuje się że mamy rurę od piecyka nieodpowiednią. A przecież niedawno mi piecyk montowali na nowy specjaliści. Ma być stalowa a ja mam aluminiowa. No i tak zaś wydatki.
Trzeba będzie kupić nową.
Wieczorkiem gram na radio. od 20-23 a potem do spania trza iść
Nie czytaj już tych gazet
co niosą tylko zapach skandalu
łzy nieszczęść i narzekań na biedę
one dodają ci zmarszczek i smutku
Bombardują nas słowa
co sieja strach i niepewność
krzywe zwierciadło pokazuje świat
jako klatkę dla życiowych straceńców
a przecież jest wiele barw
co radość dodadzą sercu i duszy
odgłosów co koja myśli
i zaspakajają pragnienie życia
Daj się uwieść delikatnie
śpiewom prawdziwej natury
zakochanym ptakom wolności
kwiatom co wdzięczą się do słońca
I nie myśl o trybach pracy
o hałasie ruchliwej ulicy
bądź wolna do szukania szczęścia
i oddychaj nadzieją piękna...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz