wtorek, 26 czerwca 2018

środkiem tygodnbia 2013.05.22

22 maja 2013
Po nocnym czuwaniu w pracy stwierdzam że mam juz dość a na dodatek jest jakiś zimny dzień.
Mamy przecież prawie czerwiec , można myśleć juz o urlopie a tu zawiewa chłodem...
Rano chwile śpię jakoś do południa, potem plątam się tu i ówdzie.
W Londynie znowu tragedia. Jacyś islamiści skatowali maczetą w biały dzień żołnierza. Miał 22 lata. Rzekomo to jakiś odwet za udział Wielkiej Brytanii w Afganistanie itp.
Dlaczego są ludzie którzy umieją tylko mówić siejąc śmierć i nienawiść?
Wydaje mi sie że coraz bardziej nie rozumiem tego świata...

Krwawa żółć 
wylała sie na chodnik
w pomieszaniu zła z nienawiścią
bez znaku sprzeciwu za aprobata sumienia...

Rozkrojone życie maczeta zła
leży zbezczeszczone przez cywilizacje
Zemsta śmierdząca zgnilizną
obmyta w occie niezrozumienia i obłędu

Ludzie bez serca zaślepieni
płaca haracz przynależności
Skrzywiona wiara maci w głowie
obietnica ślepego uwielbienia

Okup zbrukanie swego sumienia
za kawałek nieużytków w raju
którego nawet Bóg nie ma w planach
widząc co sie dzieje...

Czerwień barwi płochliwe myśli
bez wytłumaczenia w powietrzu czuć śmiercią
świat stacza sie w przepaść
Czy tam będzie inaczej?

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz