Niedziela 15 czerwca 2014
Spokojność to dobra nazwa na dzień dzisiejszy. Czyli nic się ciekawego nie dziej jakoś spędzam czas na spacerowaniu i na oglądaniu festynu w Brazylii.
Szwajcaria pokonuje Ekwador 2;! I Francuzi 3:0 z Hondurasem. Argentyna - Bośnia i Hercegowina 2:1, Ogólnie może być najważniejsze ze dziś dzień wolny dla mnie
Maluje na szaro swe niebo
o jakiś smutek kłuje mnie w serce
patrzę jak przekwitają kwiaty
jak chmury zbierają się na deszcz
Samotność ma kolejny odczyt
na temat bezsensownego trwania
stawiania w kącie ideałów
i życia pisanymi w pośpiechu marzeniami
Kręta ścieżka życia
wije się w codzienności bez celu
obolałe serce nie wie dokąd iść
i gdzie szukać ratunku
Pomiędzy gwiazdami kładę pasjansa
wierząc że nadejdą dobre czasy
na jutro planuje pisanie testamentu
choć niewiele po mnie pozostanie
Szare niebo nie tańczy dziś wcale
marudne nuty skrzypiec usypiają życie
niechęć przeobraża się w szklana pustkę
kawa pachnie wczorajszym deszczem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz