czwartek, 28 czerwca 2018

piątak i do pracy z rana... 2014.03.29


piątek 29 marca 2014

Nie ma to czy tamto, trzeb się zwlec z łóżeczka i iść do pracy.
Tu czas się wlecze jakoś . Pogoda robi się ciepła choć lekko zawiewa ważne zęby wszystko szlo z godnie z harmonogramem
po powrocie z pracy zasiadam przy radiowym mikrofonie i gram od 20-22


Wiatr pieści Twoje włosy
rozwiewając je delikatnie
wraz z pożądaniem 
zazdroszczę mu tego tańca

Słońce przegląda się w Twoich oczach
kapiąc się w ich błękicie
Chciałbym tez w nim się zanurzyć 
by moje marzenia mogły być szczęśliwe

Patrze jak Twoje usta
czerwienią się słodyczą malin
Pragnę  poczuć ich smak
i móc rozkoszować się pełnia lata

Zamykam oczy rozanielony
pragnieniami duszy,
dotykając niewidzialnie twego ciała
Pozwól być  motylem
co spaceruje razem z Tobą...
po obłokach nieba...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz