4 kwietnia 2013
Dobra passa zimy trwa nadal, a ja padam po pracy. Kładę sie na chwilę by móc się przespać.
o słyszałem dowcip.
Przychodzi zima do lekarza i mówi:
-Panie doktorze wiosna mi się spóznia...
No to tak na marginesie.
A potem po południu jadę do Goski ot na takie tam pogaduchy.
Obgadujemy rożne sprawki i narzekamy na te aure co nas dotyka.
Miło spędzamy czas i popijamy piweczko...
Niebieskie oczko puszczasz cicho
do tych którzy przypominają ciastko
do porannej kawy
w sam raz do osłodzenia życia
Nie chcesz się martwić
Poukładanym życiem
ani tez myśleć jak tu być
przyzwoitym i prawym człowiekiem
Szkoda czasu na słuchanie innych
trzeba spuścić żądze ze smyczy
by łamały wszelki reguły
ku rozkoszy smaków dla ciebie
Tańczysz niesiona wiatrem pożądania
z obojętnością niszcząc wszystko wokół
co będzie gdy potknie się o swoje ego
i czas odbierze ci blask szczęścia…
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz