niedziela 22 czerwca 2014
Po nocnej zmianie kładę się spać , bo kiedyś trzeba odespać:
Dziś mnie coś mnie brzuch boli , ale nie poddaje się może to przez te czereśnie…
A Belgia 1:0 z Rosją , Algieria z Koreą 4:2 , i remis 2:2 Portugalia z USA
A tak ogólnie to dzień spokojny lekko a jakoś nie wiem czemu jestem poddenerwowany..
Piję kolejną gorzką kawę
bo smutek żłobi korytarze
w mojej duszy
niczym kret na wiosennej działce…
Zagubiona nadzieja serca
pląta się bez celu
żal dojrzałego lata
kłuje lekko w lewym boku
Kolejna smutna melodia
brzęczy mi za uszami
Malując pejzaż po pogorzelisku
Los przesala jarzynowa zupę…
Głuche pytania dobijają się do sumienia
chora nadzieja ma gorączkę..
zegar tyka fałszywie
patrząc na nieudane pasjanse…
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz