piątek, 29 czerwca 2018

euro niedziela 2014.05.25


Niedziela 25 maja 2014
Wracam po nocy do domu , ale tym razem nie kładę się od razu do spania bo przecież trzeba iść do urny   by oddać euro głos i przy okazji zakreślić odpowiedzi na referendalne pytania.
Zabieram się potem na chwile snu
Po południu jadę do Małgorzaty na  jakieś małe pogaduszki i na miłe spędzanie czasu.

W zapomnianym samotnością domu
chowa się przed życiem czas
już nie wypatruje w kwadratowym oknie
zbliżającej się nadziei

Wskazówki na zegarze
brną do przodu bez celu
drzwi zamknięte na klucz
strzegą zardzewiałych marzeń

Tu jesień pisze codzienne scenariusze
Opadające liście śpiewają nostalgii pieśń
Miłość tu wcale nie zagląda
Czasem szarobury kot
Przyjdzie pomruczeć wspomnieniami…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz