czwartek, 28 czerwca 2018
do pracy.. 2014.04.29
Wtorek 29 kwiecień 2014
Rano do pracy choć nie bardzo czułem się na siłach żeby iść do pracy Czyli to lenistwo.
Ale co tam jak trzeba to nie ma uproś. Czas jednak się ślimaczy a mi nic sie nie chce już
Po powrocie do domku mam grac na radio więc oczywiście się spieszę i tak niefortunnie ściągam z ramienia laptopa i uderzam nim w szklany czajnik.. I ten jakimś cudem się rozbija a ja go łapiąc kaleczę sobie paluszki.
I tak własnie podenerwowany gram na radiolatkach od 20-22
Patrzę rozmarzony w twoje oczy
i rozpływam się w jeziorze szczęścia
całuje Twój serdeczny uśmiech
szepcze kochanie
pobłogosław chmury na moim niebie...
Nie ważne czy będzie dzisiaj
padał deszcz
Bicie Twego serca
będzie dla mnie parasolem
co osłoni przed zła podłogą
Głaskam dusza Twe pieszczoty
patrzę jak kwitną czerwone róże
jak dobrze że jesteś moim ogrodem
w którym mogę odpocząć
i poczuć jak smakuje życie
Dobrze że jesteś przy mnie
dla Ciebie budzi się dzień
i słychać śpiew radosnych ptaków
moje kroki idą w codzienność
A ty dla mnie bądź słońcem....
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz