sobota, 30 czerwca 2018
dnióweczka 2014.06.28...
Sobota 28 czerwca 2014
Dniówka w pracy nie należy do przyjemności ale co zrobić trzeba iść i już
Pracuje zatem solidnie jak się da, Po powrocie do domku oglądam końcówkę meczu Brazylia Chile 1:1 i dopiero karne wyłaniają pierwszego zwycięzcę 1/8 3:2 dla Brazylii w drugim meczu Kolumbia wygrywa pewnie z Urugwajem 2:0 a to pewnie ze napastnik Urugwaju został odesłany do domu za ugryzienie Włocha w ramie.
Zapada zmierzch nad Balatonem
Mojej duszy
księżyc przegląda się lekko
w moich szarych myślach
Patrzę w bladość słów
wypuszczonych w środek nieba
licząc na to ze powrócą
z sensowna odpowiedzią..
Nie ma żadnych lamp
co oświetlą mleczną drogę
spadające marzenia odwołane
z powodu niezapłaconych rachunków
Może sen zagłuszy tęsknotę
pozwoli uwierzyć sercu w nadzieję?
Czas przestać narzekać
tylko zapisać kolejną stronę życia…
brzdęk...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz