sobota, 30 czerwca 2018

ładny dzionek... 2014.06.27


Piątek 27 czerwca 2014
Ładny dzień,  sympatycznie się toczy A ja jadę do Małgośki na jakieś chwile pogaduchy. czerpiemy ze słońca ile się da , a przy okazji popijamy piwko i zajadamy się różnymi rzeczami.
Wszystko pięknie kwitnie na ogrodzie a ja ładuje akumulatorki.
 Na marginesie dodam ze mamy przerwę w strzelaniu goli   czyli zero meczy w Brazylii.

Kołysze się między powiekami
wczorajszy lęk
z nadzieją na jutro,
a może całkiem odwrotnie…

prawie realne obrazy
wyrwane z marzeń spełniają się
bo tylko tu nic je nie ogranicza
z wyjątkiem czasowych ram

Trzeba łapać wiatr w żagle
wolność pod swe skrzydła
bo może wszystko się uda
 chyba  że inaczej wyczyta się w senniku…

Niepewność  szuka słów
by przeklinać cholerny budzik
za upierdliwą rzeczywistość
czemu on nad ranem zabiera
te namiastkę szczęścia?...

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz