21 marca 2013
wstaje raniutko do pracy, choć przyznam szczerze że nie bardzo mi sie chce.
Tutaj czas przebiega nawet spokojnie, może dlatego że jestem jakiś niedopieszczony i nie mam na nic ochoty. Taki nastrój to wynik długiej zimy, dla mnie ona jest za długa.
A podobno mamy dziś pierwszy dzień wiosny...\
Po powrocie z pracy jadę szybciutko do domku bo dziś gram na radio od 20-22
Zastrajkowała nam wiosna
ogłosiła głodówkę i juz.
Wyleguje sie na styropianie
czekając na to ze ludzie będą ją szanować...
Nie wiadomo jakie ma postulaty
bo mróz zagłusza jej wołanie
spod zasp śnieżnych
nie widać żadnych transparentów
Tęsknota za ciepłem słów
za szczebiotem ptaków
budzi sie w sercu człowieka
który potrzebuje lekkiego zapachu szczęścia
Czas wlecze sie niemrawo
rozleniwienie i senność zamykają oczy
Jesteśmy gotowi iść na ustępstwa
byle tylko było czuć nowe życie
Tylko jeśli wiosna przyjdzie
czy będziemy umieli pochylić się nad ziemia
z miłością życzyć jej dobrych plonów
i pogłaskać zwyczajne drzewo
które dla nas sie zazieleni?
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz