sobota, 24 marca 2018

i mamy fajny brąz.. 2013.03.02

2 marca 2013
Wstaje, jako tako i wybieram sie na mały spacerek. Idę sobie na plac na zakupy. Tak, kupić jakiegoś kurczaczka i takie tam.
Troszkę siedzę przed komputerkiem i gram w różne gierki i szukam w głowie gdzieś mojej weny...
Wieczorkiem zapycham do pracy... Wychodziłem z domu i w radiu słyszałem, że brakło nam 0, 8 punktu by zdobyć brąz w MŚ w drużynowych skokach narciarskich. A kiedy dotarłem do pracy okazało się ze mamy jednak brąz! Z powodu błędu sędziów dodano punkty skoczkowi norweskiemu. Po ich odjęciu Polakom brakło 48 cm do srebra! Ale i tak cieszę sie z tego medalu.

Zziębnięty pies z kulawą noga
budzi poczucie litości
która patrzy w jego bezradne oczy
i wzdycha cicho

Dusza gryzie gorzkie szczęście
winiąc świat za wszystko
palcem wytykając ślepotę
i człowiecza gonitwę za pieniądzem

Na rynku dokarmiasz gołębie
krzycząc na goniące je dzieci
obrzucasz błotem dorożkarzy 
którzy wykorzystują swe konie do zarobku...

Płaczesz, że ludzie nie zauważają zwierząt
niszczą ich wolność i godność
i nie patrząc pod nogi 
rozdeptujesz spokojne mrowisko...

A w domu krzyczysz na psa
który narobił na dywan
i przeganiasz ptaki z parapetu
bo często na nim paskudzą...

brzdek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz