12 stycznia 2013
Dzień dobry -budzenie! Niestety coś za cicho darł sie budzik bo lekko przysnąłem i potem musiałem na gwałt lecieć do pracy. Na szczęście nie spóźniłem sie wiele . Czas w pracy mijał spokojnie i bez większego sie obciążania.
Po powrocie do domku zjadłem obiadokolacje i posiedziałem chwile przed telewizorkiem.\
Niestety powiędły już kwiaty
od wielbicieli którzy uśmiechali się do Ciebie
dla świętego spokoju
łaskocząc podniebienie Twojej pychy
Przeterminowały się czekoladki
ofiarowane by podkreślały słodycz ust
kokietujące przechodniów
z których można coś czerpać...
kremy perfumy i inne błyskotki
już nie maskują tak dobrze
kolejnych zerwanych kalendarzy
i odbitego w lustrze grymasu fałszu
Patrzysz na pożółkły ze starości świat
szukając co jeszcze jest do zdobycia
co można podporządkować egoizmowi
A jesień i tak przyjdzie wiedziona zapachem czasu...
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz