wtorek, 13 lutego 2018

zwykły wtorek 2012.10.23

23 października 2012
 Dzień spokojny bo mogłem pospać troszkę. Potem  zająłem się małym praniem   i odrabianiem zaległości blogowych i udało sie bo dogoniłem czas utracony. To znaczy zaległe wpisy i jestem na bieżąco.
Wieczorkiem zabrałem sie za granie na radio- od 20.00 do 22.30

Blada noc chrapie cicho
pełna zakurzonych snów,
wyciągniętych z lamusa marzeń
i tłoczących się po sercu tęsknot

Wiatr rozsypuje dookoła
zapomniane listy przemijania
żółte, czerwone, szare
z napisem "memento mori..."

Czas pokasłuje lekko
zmieniając kolejna godzinę
wskazówki skrzypią od reumatyzmu
rysując kolejna zmarszczkę zmęczenia

Nostalgia snuje sie miedzy latarniami
rozganiając ćmy zamyślenia
zbudzona dusza lekko marudzi
szukając dróg przeznaczenia

Gwiazdy gwiżdżą lekko 
by księżyc głośno nie chrapał
Waniliowe sny przewracają się
na drugi malinowy bok....

brzdęk....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz