sobota, 10 lutego 2018

zielony groszek... 2012.09.8

8 września 2012
Dzień toczy sie spokojnie a ja macham ciut pędzlem po łazience, podobno ma wyjść z tego zielony groszek, ale po pierwszym razie blado to widzę.
Dopiero po drugim malowaniu wychodzi tak jak ma byc.
i tyle na dzis....

Błądzą nad mogiłą cieni 
szarobure sny
tych co chcą sie wytrwale
piąć sie do przyzwoitej władzy
udając dobrotliwych wujków

Z nienawiścią w oku
rzucają się na bochen chleba:)
by  ukrasc jak najwiecej
dla swojej najedzonej trzody

Usmiechaja się pięknie z ekranu
myslac juz o przekretach
ograbieniu najbiedniejszych
i zainwestowaniu w swe luksusy

Debata o debacie
zabawa w policjantow i złodziei
lekarzy co wszystko wylecza
i ekspertów od wszystkiego

A po za tym sami sie strasza
nadciagajacym kryzysem
sniac o zielonej wyspie
tworzac gabinety cieni

A szary człowiek zamyslony
mysli jakpodzielic pieniadze
biega w kolejce do lekarzy
składa sterte podań o pomoc
i cieszy sie ze za darmo moze ponarzekac...

brzdek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz