10 grudnia 2012
Ewka chora poszła do pracy choc mowiłem ze ma isc do lekarz, bo ledwie łazi. Ale ona nie słucha starszych. Polezałem troszkę dłuzej, a potem wybrałem się na zakupy.
Siedząc w domu wymyśliłem niespodziankę dla wszystkich. Zrobiłem blok czekoladowy. Zrobiłem go według przepisu który dostałem od Renaty w Jaśle. Wyszedł ok, choc robiłem go pierwszy raz w zyciu.
Z tego co wiem to nawet wszystkim smakował...
Ewka jednak zdecydowała się ze po pracy pójdzie do lekarza. Nawet ja odprowadziłem żeby sie nie rozmyśliła i uciekła.Dostała w nagrodę na recepcie antybiotyk i L-4
Pogarbiony krzyż stanął przy drodze
pochylony nad ludzką niedolą
czuwa zamyślony
kołysany szumem wierzb
Zmęczony rolnik przeżegna się cicho
spiesząc się do pilnowania plonów
Pijak spocznie u jego stóp
wierzac ze do rana wytrzezwieje
Jakas załobna procesja przejdzie obok
bo ten ktory odszedł znał go od małego
A na wielkanoc pod jego ramionami
proboszcz poswięci symbol nowego życia
Zwariowanikierowcy rozbijają się o pobliskie drzewa
upojeni alkocholowa brawurą
Kolędnicy z turoniemna czele
obskakują panny szukając radości
Zatroskany krzyż patrzy na człowieka
jak ten otwiera okno wolnosci
by przez niego wyskoczyc
a swat tylko czeka by zjesc go na sniadanie
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz