sobota, 10 lutego 2018

taki dzen..z wizyta u M 2012.09.24

24 września 2012
 Po nocnej zmianie jakoś nie mogę spać co się kładę to wszystko mnie boli pewnie z nerwów po wczorajszej akcji z palcem. A jak zasypiam to śnią mi się jakieś koszmarki, że palca mi ucieli bo gnił itd.. szok.
Po południu jadę do  Małgośki  żeby się odstresować i pogadać o różnościach

Dokąd tupta  mały jeż 
niosąc ze sobą parę kasztanowych liści
Robi za subtelnego listonosza 
niosąc telegram ze idzie juz jesień

Ruda śmieszka wiewiórka
liczy orzechy leszczynowe
by pochować je w spiżarni
do łupania w długie zimowe wieczory

Ktos na szaroburym niebie
puszcza żółte latawce tęsknoty
chłodny  wiatr otula szyje
nucąc nostalgiczne ballady

kolejny wiersz zrodził sie w ciszy
z ochrypniętym gardłem i w gorączce
Gorąca herbata daje namiastkę przytulenia
senne oczy zamykają sie przed telewizorem....

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz