29 grudnia 2012
Po powrocie z
pracy padam na ryjek czyli kłade sie spać choc na chwile. Potem jakoś tak
łaze po domu i na nic nie mam ochoty. tak się lekko platam i nic mi sie nie
chce - może za bardzo sie rozleniwiam? a moze to finisz roku daje znak o sobie?
Cicho patrzysz
w noc zaspana
słać
stado pytań o życie
o sens
wczorajszych kroków
i
jutrzejszego otwierania okna
Do
gwiazd tulisz lekko
swe
niespełnione marzenia
czując
ze zostaną one tylko
sekretami
duszy
Drogi
do Twej bajki
nie
poszły tak jak chciałaś
malując
na błękitnym niebie
szare
chmury smutku
Kamieniste
ścieżki ranią stopy
niepewność
jutra kroczy pod górę
znaki
zapytania wyciskają łzy
Czy
wierzysz jeszcze w nadzieje?
brzdęk...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz