9 stycznia 2012
byczę się dziś w domu , ogólne lenistwo, a po za tym to nie mam specjalnie na nic ochoty. Jadę z mamą do okulisty do kontroli. Na szczęście jest wszystko w porządku.
PO powrocie w domu zajmuje się różnymi rzeczami. o 20 prowadzę audycje na radio grając różne kawałki.
Czerwony paw gubi swój ogon
kiedy rozpisujesz się w liście
o zagrożeniach jutra
że spłonie Twój dom marzeń
kolejny list kreślisz bezradnie
do prezydenta, premiera, ministrów
o pomoc społeczną
dla zagubionych wyborców
liczysz bezdzietne matki
które zaharują się do emerytury
adoptując rzesze bezrobotnych
i tych co mają gdzieś ojczyznę
Rozbite szczątki nadziei
chcesz przerobić na orzełki
które będą nosić z dumą
towarzysze broni codziennych wojen
Uważasz że Ty jedynie masz pomysł
na odbudowanie zgliszczy
które prędzej czy później
rozwali czerwony pająk układu
Kolejne paciorki na pokaz
za maszynki do głosowania
i o rychły upadek onych
mają zapewnić Ci sukces
Zmiany i marsze milczenia
krzykacze z trybun wolności
przywiązani pozorami do krzyża
udają koniec świata i kolejny rozbiór
Nie ważne czy Ty czy inni
wszyscy siejecie nienawiść i spustoszenie
i chyba nic na tej ziemi nie wyrośnie
prócz waszej pychy i chciwości
Ech politycy nieudolnego zrywu....
brzdęk....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz