11.listopada.2012
Dzień pomaleńku leci jakoś tak niemrawo. Zle sie coś czuje troszkę serduszko a moze jakieś nerwobóle, kto go tam wie.
Zastanawiam sie co gdzie jakk ktoświętuje. Wymysliłem że ja sobie poświetuje w myslach z daleka od telewizorów,od głupiej polityki robienia z siebie większych bohaterów niz widziała ziemia
Obszywanie sie patriotycznymi nazwami nie zbawi Polski choc moze tak ktoś uważa.
Ja w Swej prostocie oddaje czesc tym dla których Ojczyzna coś znaczyła i znaczy. Cześć dla zwykłych ludzi który codziennie przelewaja swe trudy, za poległych żołnierzy, represjonowanych, zniszczonych przez władze systemu....
Chwała tym którzy przyczyniali sie by Polska była naprawde niepodległa....
Na bladej ze starosci polanie
stoi niemy swiadek czasu
zgarbiony zbutwiały krzyż
rozmodlony nad mogiłą powstańca
Wiatr nawiewa pożółkłe liscie
zamiast zniczy i wieńców
nucac cicho piesn wolnosci
w podziekowaniu za krew przelaną
Posród opustoszałej widowni
jakis polityk walczy o swoich rodaków
lecz reszta biesianików
popija wódka obiad i myslio swych interesach
Na wiecach wyborczych poudaja
wielce zubożałych obywateli
obrzucą swych wrogów wyzwiskami
ipoczekaja na wzrost sadaży
Pod białoczerwoną flagą
pokrzykuja kolejne grupy wsparcia
Podreślajac swoje sprawy
Pseudopatrioci, seksualisci bojówkarze różnej maści
Pokrzywiona Ojczyzna jęknie z bólu
ziemia poległych westchnie cicho
Wiatr zanuci lekko
"Ojczyzne wolną racz dać nam Panie...."
brzdęk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz