Po nocnej zmianie wracam lekko padnięty nie mogę coś spać bo mnie cosik boli kregosłupek.
Wstaje koło południa w sam raz na śniadanie. Potem robię co trzeba czyli spacerek po zakupki i takie tam domowe sprawki.
Cały dzień przelatuje pomaleńku aja zaczynam skrobanie łazieneczki, bo strzeliło coś do łba żeby zacząć ja malować.
Patrzysz na swój świat kolorowy
malowany własna wyobraźnia
i więcej nie chcesz nic
byle tylko nie brakło Ci kolorów
Nie chcesz zajmować się
normalnym, zwyczajnym życiem
Pracą sprzątaniem, robieniem zakupów
tylko grać w swym teatrze
Chcesz biegać pomiędzy kwiatami
łapać się ich płatków wróżby
i nie myśleć o tym co w dzienniku
i co tam w polityce
Może fajnie być niebieskim ptakiem
bez codziennych problemów i walki o byt
lecz trzeba mieć otwarte oczy na wszystko
by sie nie zdziwić kiedy rzeczywistość nas zje...
brzdęk..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz