poniedziałek, 5 lutego 2018

i leci czas.... 2012.1.04

4 stycznia 2012
 Pogoda nie poprawia sie wielce,aleja sie też nie poddaje ,wdziewam kapturek i idę na spacer.
Konkretnie to zamierzam dziś kupić ten głowiczkę i ja zmienić. Okazuje się że nie ma głowiczek w Brico które by pasowały
Cóż całego zaworka ni mogę wykręcić  bo mocno zapieczony siedzi aboje sie coś uszkodzić bardziej więc pozostaje mi szukać gdzie indziej tej głowiczki
Po  "spacerze" udaje mi się dokupić odpowiednią cześć. Zmieniam głowiczkę i  na szczęście wszystko działa tak jak trzeba.
 Popołudniu przychodzi Mama Ewki z wizyta więc gadamy  sobie o różnych sprawach.

Kolejna kartka z pamiętnika
 wylądowała w koszu
niedokończony list
nie trafił do adresata

Popsute żale na los
nie mieszczą się w głowie
nawet kiedy przelewasz je na papier
zalewają się kleksem atramentu


Tylko deszcz Cie rozumie
jest równie dobry jak Ty
w wylewaniu smutku
i psuciu nastroju wszystkim

Patrząc w gwiaździste niebo
szukasz weny
co nakarmi Twoje nastroje
i pozwoli schować się w lamencie

Czy kolejna noc 
zasnuje drogi uczuć
Czy ciemność zasłoni Twe marzenia
kradnąc kolory życia...?

brzdęk...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz