czwartek, 8 lutego 2018

i juz sierpień...... 2012.08.01

1 sierpnia 2012
Budze się ledwo ledwo , wiem isc mi się nie chce, ale musze sc do pracy. Ech wala z wiatrakami  Czas mija pod gore.
Pseudo dyrektorzy zataczają większe kręgi czyli nadmiernie ich przybywa. Każdy chce się podlizać i rządzić.
Po powrocie obiadokolacja  a po niej siadam na radio i gram 22.00-00.00

Opuszczone ręce do kolan
od nadmiaru bezradności
Nic ci się nie chce
tylko ocierasz pot z czoła
po ciężkiej walce o życie

Szafa pęka już w szwach
od nadmiaru niepotrzebnych rzeczy
które przysłaniają Ci świat
wysłuchując łzy bólu
i westchnień tęsknoty

Nie znasz jutra
które chciałoby Cię przytulić
zrozumiałoby bicie Twego serca
i znalazło czas 
na wypicie wspólnej kawy

Za barwami codziennego życia
wisi krzywo topór przeznaczenia
świecidełka i fajerwerki
zagłuszają krzyki duszy

Czujesz się jak ślepy koń
przytwierdzony do kieratu
jak trybik
od wielkiej machiny tortur

Czy wiesz ze skończyło się średniowiecze
że masz serce i blond włosy
że w ogrodzie kwitną róże?
I że Twoje dłonie powinny pachnieć szczęściem
a nie tylko ziemią po upadku

brzdek...,,,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz